Tu jesteś
Home > Aktualności > Gwardia Opole mistrzem… kreowania skrajnych emocji. (WIDEO)

Gwardia Opole mistrzem… kreowania skrajnych emocji. (WIDEO)

W dniu wczorajszym KPR Gwardia Opole podejmowała w swoim drugim meczu domowym,  a w 3 rundzie PGNiG Superligi, drużynę Wybrzeża Gdańsk. Od tego sezonu, mecze w Opolu rozgrywane są w Okrąglaku. Nowy obiekt zdecydowanie służy tej dyscyplinie, gdyż ponownie widowisko to przyszło obejrzeć ponad 2 tyś. kibiców.

Opolscy kibice wprawdzie powinni się już przyzwyczaić do emocjonujących spotkań z udziałem opolskich szczypiornistów, żartując nawet, że do obsługi meczów powinien być zatrudniony kardiolog. Nie inaczej było i tym razem.

Od pierwszych minut Gwardziści zaatakowali zdecydowanie, uzyskując przewagę 4:1, a w niedługim czasie przewaga wzrosła do stanu 8:4. Później gra się wyrównała, a goście nadrobili dystans i dwupunktowa przewaga utrzymywała się do końca pierwszej części spotkania, która zakończyła się stanem 14:12.

Początek drugiej części nie zwiastował emocji jakich byliśmy świadkami.  Przy prowadzeniu 16:15, dobrze pracująca maszyna zwana Gwardią, zacięła się i traciła dystans do Wybrzeża. W 48 minucie spotkania na tablicy widniał wynik 17:23. Część kibiców traciła wiarę w sukces, ale szalony doping nie ustawał.

Gwardziści jednak, jak wspominaliśmy na wstępie, są mistrzami kreowania napięcia. Zaczyna się szaleńczy pościg i z minuty na minutę przewaga gości topnieje. Na minutę przed końcowym gwizdkiem Gwardia traci 2 bramki do Gdańszczan. Wynik to 24:26. Po chwili dystans topnieje do 1 bramki i napięcie sięga zenitu. Jedna przerwa na prośbę trenera, za chwilę następna. Ekipy gorączkowo szukają metody na sukces: Gdańszczanie, jak utrzymać wynik, a Gwardziści, jak strzelić wymarzoną bramkę. Pozostało 20 sekund gry. Szybkie rozegranie i … na 9 sek. do końcowego gwizdka pada bramka. Trybuny „oszalały” z radości. To co 12 minut temu wydawało się nieosiągalne, stało się faktem.

Od tego sezonu regulamin rozgrywek wykluczył remisy i przewiduje serie rzutów karnych.  Tu swoje mistrzostwo pokazał Adam Malcher, popularnie zwany Yogim. Wybronił dwa rzuty, a trzeci trafił w poprzeczkę. Gwardziści w tym elemencie spisywali się dużo lepiej i wygrali całe spotkanie 30:28

Więcej zdjęć >>>>>> TUTAJ

KPR Gwardia Opole – Wybrzeże Gdańsk 30:28  (26:26) k. 4:2  do przerwy(14:12)

Karne: 1-0 Lemaniak, 1-0 Sulej (nietrafiony), 2-0 Morawski, 2-0 Wróbel (nietrafiony), 2-0 Mauer (nietrafiony), 2-1 Rogulski, 3-1 Mokrzki, 3-2 Papaj, 4-2 Jankowski.

Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Mokrzki 5, Jankowski 4, Mauer 4 (2/3), Siwak 4, Łangowski 3, Zadura 3, Morawski 2, Tarcijonas 1, Dementiew, Lemaniak, Milewski.
Karne: 2/3
Kary: 2 min.

Wybrzeże: Pieńczewski 1, Suchowicz – Wróbel 7, Rogulski 5 (1/2), Oliveira 4, Prymlewicz 3 (2/3), Sulej 3, Bednarek 2, Papaj 1, Adamczyk, Gauden

POMECZOWA KONFERENCJA PRASOWA

 

Polub i udostępnij:
Podobne Artykuły
Do góry