Tu jesteś
Home > Aktualności > PGE Orlik Opole z 1 punktem na inaugurację sezonu.

PGE Orlik Opole z 1 punktem na inaugurację sezonu.

Nowy sezon dla kibiców Orlika, jest wielką niewiadomą. Po tak wielkich przetasowaniach w składzie, odejściu wielu czołowych hokeistów, i odmłodzeniu drużyny, wielu z nas zastanawia się, gdzie jest miejsce Orlika w stawce Polskiej Hokej Ligi. Na inaugurację Opolanie zmierzyli się z Tauron KH GKS Katowice, który składa się z wielu doświadczonych zawodników, a prowadzonych przez kanadyjskiego trenera Toma Coolena.

Od I tercji gospodarze grali bardzo ostrożnie, atakując głównie szybkimi kontrami. Taktyka taka szybko przyniosła efekty. Karol Kisielewski w 10 min umieścił krążek w bramce Kosowskiego. Tercja ta obfitowała jeszcze w wiele akcji, które mogły zmienić wynik na tablicy.

Druga tercja zaczęła się równie dynamicznie. Tym razem jednak to goście doprowadzili do wyrównania. Dalsza gra obfitowała w wiele szybkich akcji i agresywniejszych zagrań kończących się przewinieniami z obu stron. To jednak nie wpłynęło na zmianę wyniku, ale drużyna Jacka Szopińskiego kończyła kolejną tercję w osłabieniu.

Trzecią tercję Orlik rozpoczynał w osłabieniu z powodu odbywania kary przez Bartka Bychawskiego, które miało trwać jeszcze 1 min.  Katowiczanie tym razem wykorzystali atut przewagi i nowy nabytek, Andrej Themar zdobył bramkę dającą prowadzenie gościom. Orlik przyspieszył grę i atakował coraz mocniej. Niestety gra w przewadze uśpiła czujność Orlika i po błędzie GKS zdobył 3 bramkę. Orlik jednak nie miał zamiaru składać broni. Bardzo ambitna i zdeterminowana gra zaowocowała. Katowiczanie gubiąc się przy tak zmasowanych atakach dwukrotnie faulowali. 30 sekund podwójnej przewagi wystarczyło na strzelenie gola kontaktowego.   Na minutę przed końcem trzeciej tercji Milan Barandyk doprowadził  kibiców do euforii pakując krążek do bramki i doprowadzając do remisu Regulaminowy czas zakończył się wynikiem 3:3

Dogrywka nie przyniosła zmiany wyniku i doczekaliśmy się pierwszych rzutów karnych w nowym sezonie PHL. Od tego roku nastąpiła zmiana w regulaminie i zamiast trzech, jest wykonywanych pięć serii. Podczas rzutów karnych Kosowski i Kieler spisywali się bardzo dobrze. choć wykonujący rzuty karne nie stawiali im dużych wymagań. Jedynym, który pokazał jak należy wykonywać rzuty karne, był Andrej Themar umieszczając krążek tuż nad lewym parkanem.

PGE Orlik Opole – Tauron KH GKS Katowice 3:4 po rzutach karnych (1:0, 0:1, 2:2 – 0:0, karne: 0:1)
1:0 Karol Kisielewski – Václav Meidl, Milan Baranyk (09:44)
1:1 Jakub Wanacki – Dawid Majoch (23:20)
1:2 Andrej Themár – Tomasz Malasiński (40:25, 5/4)
1:3 Marek Strzyżowski – Radosław Sawicki, Lukáš Martinka (51:32, 4/5)
2:3 Karol Kisielewski – Milan Baranyk (54:24, 5/3)
3:3 Milan Baranyk – Karol Kisielewski, Václav Meidl (58:43)
3:4 Andrej Themár (65:00, decydujący rzut karny)

Skrót meczu, oraz serię rzutów karnych znajdziecie na TVP Sport

Pomeczowa konferencja prasowa

 

 

Polub i udostępnij:
Podobne Artykuły
Do góry