Tu jesteś
Home > Aktualności > Po dwóch porażkach PGE Orlik Opole odbudował wiarę opolskich kibiców

Po dwóch porażkach PGE Orlik Opole odbudował wiarę opolskich kibiców

Tym razem rywalem PGE Orlika Opole był TatrySki Podhale Nowy Targ. Mecz po stronie Orlika był rozegrany w dość eksperymentalnym zestawieniu. Przyniosło to jednak jak najbardziej pożądane efekty.Nadmienić należy że gwiazdą dzisiejszego meczu był Jon Booras, który ustrzelił hattricka.

PGE Orlik Opole – TatrySki Podhale Nowy Targ 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)
1:0 – Jon Booras – Kacper Guzik, Bradley Smith (2:50),
2:0 – Jon Booras – Jared Brown, Kacper Guzik (28:02),
2:1 – Jarkko Hattunen – Kasper Bryniczka (33:49),
3:1 – Jon Booras – Jared Brown (52:40).

Pomeczowa konferencja prasowa

Witalij Semenczenko (trener TatrySki Podhala Nowy Targ): – Moim zdaniem mecz był bardzo szybki z przewagą Podhala. Chcę podziękować moim zawodnikom. To był mój pierwszy mecz w roli trenera. Gratuluje zwycięstwa przeciwnikom.
Jason Morgan (trener PGE Orlika Opole): – Świetnie weszliśmy w to spotkanie. Strzeliliśmy bramkę po niecałych trzech minutach gry, a pozostała część pierwszej tercji toczyła się z jednej strony lodowiska na drugą. W drugiej części, po tym jak objęliśmy dwubramkowe prowadzenie trochę zwolniliśmy tempo i zanotowaliśmy kilka strat. Pozwoliliśmy Podhalu na stworzenie sobie sytuacji. Oni są naprawdę dobrzy w strzelaniu po dobitkach i tym podobnych sytuacjach. John Murray obronił kilka naprawdę trudnych strzałów. Kilku chłopaków odnotowało dziś naprawdę dobre występy. Zablokowaliśmy ogromną liczbę strzałów w osłabieniu. Sznotala i Guzik nieco ucierpieli i w tej chwili zmagają się z urazami. Cieszy mnie występ Jona Boorasa, od którego w ostatnich meczach spodziewałem się więcej. Dzisiaj strzelił trzy bramki i pokazał na co go stać. Jestem zadowolony z mojej drużyny, ale musimy pamiętać że mecze trwają po 60 minut i że nie można odpuszczać ani na moment.

Polub i udostępnij:
Podobne Artykuły
Do góry